Majonez, keczup, musztarda!?

Relację o takim zadziwiającym tytule przysłała do nas Pani Alicja Pokusińska, nauczycielka bibliotekarka w LO nr XV we Wrocławiu. A co za tym tytułem się kryje, prosimy poczytać:
Tytuł relacji być może zaskakuje?!?! Uspokajam, że nie chodzi o spożycie powyższych produktów w szkolnej bibliotece LO Nr XV we Wrocławiu (stołówka znajduje się piętro niżej :), ale o stworzenie haseł reklamowych wymienionych artykułów spożywczych. Na lekcji bibliotecznej poświęconej zagadnieniu reklamy spotykałam się z klasami drugimi, rozmawialiśmy o historii reklamy, pokazywałam ciekawe przykłady reklam oraz te zupełnie nietrafione, zastanawialiśmy się na oddziaływaniem tzw. reklamy społecznej. Bawiliśmy się w copywriterów.
   Niestety okazywało się w każdej klasie, że 45 minut to tak mało czasu!!!