Biblioteki szkolne pięknieją...

Zawsze bardzo cieszą nas sygnały o inicjatywach na rzecz szkolnych bibliotek. A jeżeli "motorem napędowym" jest nauczyciel bibliotekarz, który potrafi swoim pomysłem zarazić środowisko lokalne, rozpiera nas zawodowa duma! Pozwalamy sobie w całości zaprezentować list, który wysłała do nas pani Mirosława Mamrot z Koszalina.
Wszystko zaczęło się od myśli o nowym pomieszczeniu dla szkolnej biblioteki. Marzyło mi się większe, jaśniejsze i bardziej przyjazne dla dzieci chorych i niepełnosprawnych ruchowo, lokum. Dzięki likwidacji "zerówki" szkoła zyskała całkiem sporą pracownię, którą dyrekcja postanowiła, ku mojej uciesze, przeznaczyć na bibliotekę. Nie zrażał mnie brak funduszy, cieszył mnie fakt, że coś się ruszyło. Postanowiłam zaangażować rodziców. Wśród nich nie brakuje ludzi, którzy chętnie pomagają. Zaoferowali pomoc w każdej postaci: zakup farb do ścian, zakup farb do malowania regałów. Pewnego dnia pojawił się też pan malarz (oczywiście dzięki rodzicom). Napisałam też do Pana Prezydenta, który zaoferował pomoc finansową. Dzięki temu mogłam zakupić kilka nowych regałów, a także dwa laptopy. W listopadzie nastąpiło oficjalne otwarcie starej-nowej biblioteki.
Bardzo dziękuję wszystkim za okazaną pomoc. Warto było poświęcić wakacje, by teraz patrzeć na uśmiechnięte buzie moich czytelników. 
Pozdrawiam.
Mirosława Mamrot
Szkoła Podstawowa Integracyjna nr 21 w Koszalinie