SENET?!

Kolejny ciekawy pomysł do wykorzystania na zajęciach bibliotecznych i dla małych i dla większych czytelników. Tak w październiku bawiono się z Gimnazjum nr 1 w Zawierciu
Nie zawsze konkurs czytelniczy musi polegać na tradycyjnym odpowiadaniu na pytania z treści danej książki. W październiku tego roku postanowiłam trochę zmienić konwencję i zaproponowałam chętnym uczniom planszówkę. Nazwę gry – SENET - zaczerpnęłam z trylogii Ricka Riordana Kroniki rodu Kane, której dotyczył konkurs. Wprawdzie zasady gry w powieści nie były opisane, ale nie przeszkadzało mi to, ponieważ wymyśliłam swoje. Pytań było dużo i nie przeszkodziło nam nawet to, że nie wszyscy uczestnicy przeczytali książki konkursowe. Po prostu trochę zmodyfikowałam pytania i przygotowałam kartę podpowiedzi, które okazały się przydatne podczas rozgrywki. Zabawa była świetna. Mam nadzieję, że wykorzystam tę grę również w przyszłym roku.




 Relacja - pani Katarzyna Musiał